Relację z tego wydarzenia można znaleźć w Bild, pod tytułem „Polscy prawicowi ekstremiści prawicowi demonstrują przeciwko uchodźcom”. W tekście zgodnie z niemiecką metodą propagandową zdjęcia ze stosownymi podpisami, sugerującymi, że nazizm w Polsce ma barwy biało-czerwone, a towarzyszy temu amerykańska flaga. Dobra propagandowa robota, godna Goebbelsa.
Tekst przy okazji użala się, że tzw benzynowi i papierosowi turyści z Niemiec, nie mogą przyjechać do Polski na zakupy. Autor pisze też: „Polacy już wskazali osobę, którą należy winić za politykę, którą uważają za nieudaną: Angelę Merkel”. Bo przecież wg autora nie ona winna, a winni są Polacy bo:
„Protest jest skierowany przeciwko niemieckiej polityce deportacyjnej. Uchodźcy, którzy nielegalnie przedostali się do Niemiec przez Polskę, zostaną odesłani do Polski w celu dokończenia tam procedury azylowej.”
Bo jak zawsze w historii Niemcy muszą przecież cywilizować Polaków, którzy w genach mają polnische wirtschaft. Ale na szczęście dla nas, dali nam Tuska, który nas nauczy co i jak, aby było tak jak Niemcy sobie życzą.
Zarówno tekst, jak i wydarzenia na przejściu granicznym Zgorzelec-Goerlitz ma 1000 kilometrów śmierdzą prowokacją, mająca dowieść że nie dosyć że Polscy to naziści, ale jeszcze bandyci.
Bild w innych tekstach zastanawia się, czy ekstremiści nie zagrażają Niemcom chcącym obchodzić wiosenne festyny na ulicach Hamburga, Kolonii, czy Moguncji i czy niemiecka policja sprosta wyzwaniom, zaś portal DW, relacjonując wyniki niedawnych wyborów w okręgu Goerlitz, donosi:
„Sam Chrupalla w swoim okręgu wyborczym w Goerlitz przy granicy z Polską uzyskał mandat bezpośredni, zdobywając 49,8 proc. głosów”