Prokurator Ewa Wrzosek, w mrocznych czasach, kiedy takie emocje, jak patologiczna nienawiść do PiS’u, pozbawiają wielu ludzi rozumu i wyzwalają w zwykłych ludziach najniższe instynkty, potrafi ona zachować zimny osąd i realizować zemstę na zimno. Bez drgnięcia powieki, z powagą godną urzędu prokuratora. Kiedy inni kłamią i mataczą, ona dumnie dzierży świetlistą pochodnię prawdy!
Podziękowania, bo przecież mogła, tak jak jej duchowy ojciec Adam Humer zasłużony dla Polski obrońca ładu konstytucyjnego, do którego wszak nawiązuje w swoim działaniu inny wybitny Adam, Adam Bodnar, powtarzam, prokurator Wrzosek mogła być wobec przesłuchiwanej Pani Barbary równie kulturalna i przyjacielska, jak przyjacielska i kulturalna była prokuratura Józefa Różańskiego.
Mogła zatem prokurator przesłuchiwaną Barbarę Skrzypek polewać zimną wodą, przypalać papierosem, wyrywać paznokcie, sadzać na taborecie z odwróconym nogami do góry, razić prądem, przesłuchiwać nago, gnieść butem grdykę, podtapiać w muszli klozetowej, bić prętem po pietach, kazać robić „żabki”, miażdżyć dłonie szufladą, wyrywać włosy, miażdżyć palce dłoni ołówkami, szczypać ciało kombinerkami, kazać biegać po schodach, batożyć i używać tych wszystkich innych metod, które w ramach przywracania porządku konstytucyjnego można, by wobec wrogów prawa, tak jak je rozumie władza, zastosować.
Mimo takiej tradycji, do której otwarcie nawiązuje reżim 13 grudnia, prokurator Wrzosek wykazała się daleko idącą wstrzemięźliwością.
Warto jest też zauważyć, że Panią Barbarę wypuszczono z prokuratury, wolno, zaledwie po 5 godzinach przesłuchania, co także należy pochwalić. Przecież rotmistrza Witolda Pileckiego zabito strzałem w potylicę, a jego ciała do dzisiaj nie udało się zlokalizować. Ale dzięki przyjacielskiemu potratowaniu Pani Barbary przez prokurator Ewy Wrzosek, tak się nie stało!
Przywrócić dobre imię prokurator Wrzosek!
Dlatego dbając o dobre imię prokurator Wrzosek a także o krystaliczny wizerunek prokuratury, a w szczególności nieskazitelny wszak image Adama Bodnara, znanego z dobroci serca, byłego Rzecznika Praw Obywatelskich, któremu konstytucyjne prawa Polaków leżą na sercu, pragnę wyrazić głębokie wyrazy uznania. Nie tylko prokurator Wrzosek, ale również towarzyszącym jej w czynnościach, przyjacielskich i kulturalnych ma się rozumieć, dwóm adwokatom, których postawa dowodzi wysokich moralnych standardów środowiska jakie reprezentują.
A na koniec mojej laudacji, chciałbym zwrócić uwagę na pewien aspekt techniczny.
Otóż powyższa laudacja ku czci prokuratury, a w szczególności w obronie dobrego imienia prokurator Ewy Wrzosek, zajmuje 1 stronę tekstu pisanego czcionką Liberation Serif wielkości 12 z intelinią 1,5. Jej czytanie zajęło mi niecałe 4 i pół minuty. Zatem pytam na ilu stronach trzeba zapisać przesłuchanie trwające ponad 4 godziny, czyli grubo ponad 200 minut.
Odpowiadam 40, a może 50 stron.
Posłuchaj laudacji na cześć prokurator Wrzosek w wersji audio
Subskrybuj w swoim ulubionym odtwarzaczu podcastów, aby nie przegapić kolejnej!